Ważna zmiana w diagnostyce cukrzycy typu 1. Nowe badania mają być darmowe

Dodano:
Młody pacjent z cukrzycą Źródło: Shutterstock / Halfpoint
Badanie przeciwciał wykonywane przy podejrzeniu cukrzycy typu 1 ma trafić o koszyka świadczeń gwarantowanych.

Cukrzyca to coraz poważniejszy problem zdrowotny, w Polsce i na świecie. Dane wskazują, że w ciągu trzech dekad odsetek osób chorych na cukrzycę się zwiększył dwukrotnie. Na całym świecie chorować może nawet 900 mln osób.

Szacuje się, że w Polsce jest około 3,5 mln osób z cukrzycą. 10 proc. z nich choruje na cukrzycę typu 1. To choroba przewlekła, autoimmunologiczna, w przypadku której niewłaściwe leczenie lub brak rozpoznania może doprowadzić do poważnych konsekwencji.

Badania przeciwciał pozwala wykryć cukrzycę

Tak jak przy cukrzycy typu 2 jest możliwa profilaktyka, to w przypadku cukrzycy typu 1 nie można mówić o prewencji, bo choroba nie zależy od diety czy stylu życia. Dzięki rozwojowi medycyny można jednak ustalić prawdopodobieństwo jej rozwoju w grupie ryzyka (historia choroby w rodzinie) na podstawie badań odpowiednich przeciwciał (IC, GAD, IA2, IAA, ZnT8). To szczególnie ważne w przypadku dzieci, bo w ostatnim czasie obserwuje się dramatyczny wzrost zachorowań na cukrzycę typu 1 wśród najmłodszych.

Teraz droga do skutecznej diagnozy będzie łatwiejsza, bo Rada Przejrzystości Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) pozytywnie oceniła zasadność włączenia oznaczeń dwóch przeciwciał do świadczeń gwarantowanych. Obecnie nie istnieją procedury finansowania tych badań, co sprawia, że dostępność i kwestie rozliczania nie są ujednolicone.

Teraz badania będą darmowe

Na czerwcowym posiedzeniu AOTMiT uznała za zasadne zakwalifikowanie świadczeń opieki zdrowotnej:

  • wykonywanie badań – anty-IA2 (ang. tyrosine phosphatase-protein antibody) – przeciwciała przeciwko fosfatazie tyrozynowej w diagnostyce cukrzycy typu 1 u dzieci oraz dorosłych,
  • wykonywanie badań – anty-ZnT8 (ang. zinc transporter 8,) – przeciwciała przeciwko białku transportującemu cynk 8 w diagnostyce cukrzycy typu 1 u dzieci oraz dorosłych, jako świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

W Polsce szczególnie wyraźny jest wzrost zapadalności na cukrzycę typu 1 w populacji pediatrycznej – wśród dzieci poniżej 14. roku życia w 2022 r. osiągnęła ona poziom 30,45 przypadków na 100 000 rocznie, co oznacza ponad czterokrotny wzrost w ciągu ostatnich dekad – uzasadnia swoją decyzję AOTMiT.

Kluczowe znaczenie ma identyfikacja autoprzeciwciał przeciwwyspowych, które umożliwiają potwierdzenie autoimmunologicznego charakteru choroby oraz różnicowanie jej z cukrzycą typu 2. Tak ukierunkowana diagnostyka daje możliwość wczesnego wykrycia choroby przed wystąpieniem objawów. W celu potwierdzenia procesu autoimmunizacyjnego (cukrzycy typu 1) wystarczy wykrycie dwóch rodzajów przeciwciał (np. IA i anty-GAD65 lub IAA) – pisze agencja.

Będzie można wcześniej wykryć chorobę

AOTMiT wyjaśnia, że aktualnym stanie prawnym oznaczenia przeciwciał anty-IA-2 oraz anty-ZnT8 nie są wyszczególnione jako odrębne procedury, a wnioskowane świadczenia są dedykowane dzieciom i dorosłym z podejrzeniem cukrzycy o podłożu autoimmunizacyjnym. Dotyczy to zwłaszcza:

  • cukrzycy o nietypowym przebiegu,
  • podejrzenia cukrzycy typu 1 u dorosłych w każdym wieku,
  • różnicowania cukrzycy typu 1 od cukrzycy typu 2 oraz od cukrzyc monogenowych,
  • rozpoznawania wczesnych, bezobjawowych stadiów cukrzycy typu 1.

Nie czekać na powikłania

O tym, jak ważne są to badania, mówił w rozmowie z Wprost/NewsMed prof. Artur Bossowski, specjalista pediatrii, endokrynologii, diabetologii oraz endokrynologii i diabetologii dziecięcej.

Jeżeli wykryjemy dziecko we wczesnej fazie rozwoju cukrzycy, czyli wtedy, gdy ma jeszcze ok. 70- 80 proc. prawidłowo funkcjonujących wysp beta trzustki, to jesteśmy w stanie objąć je opieką poradni endokrynologicznej i diabetologicznej – przekonywał.

– Prof. Marian Rewers, jeden z najlepszych dziecięcych diabetologów na świecie stwierdził, że jest to jeden z najlepszych pomysłów, jakie słyszał, aby rozpoznawać cukrzycę u dzieci wcześniej, a nie czekać, aż będą miały powikłania. W ten sposób eliminujemy wystąpienie wczesnych powikłań, a ponadto dziecko nie przeżywa nagłego stresu, że jest ciężko chore, leży w szpitalu 2-3 tygodnie. Jest to też opłacalne ekonomicznie, ponieważ pacjent nie wymaga wszystkich leków potrzebnych do przerwania ketokwasicy, wystarczy mu podać np. odpowiednią dietę oraz włączyć insulinę podskórną – podkreślał.

Źródło: Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...